Na jednej ze stron internetowych czytamy: W 2004 roku sekundowała mu cała Polska. 15-letni Jaś Mela w ciągu roku zdobył obydwa bieguny Ziemi. Jest pierwszym na świecie niepełnosprawnym człowiekiem, któremu to się udało. I najmłodszym. Wspólna wyprawa z polarnikiem Markiem Kamińskim to sukces, który owocuje do dziś - dowód, że rzeczy niemożliwe stają się realne, jeśli sami nie skazujemy ich na przegraną. Maturzysta z 2007 roku Jan Mela lubi jeździć na przeglądy i festiwale podróżnicze, wybiera się na studia filmowe do Łodzi i jest szczęśliwie zakochany. Właśnie wyrusza w kolejną podróż - po raz drugi na archipelag Lofoty.
Jasiek opowiadał nam o swoim wypadku, o pobycie w szpitalu i swoich życiowych decyzjach, o przygotowaniach do wyprawy na biegun południowy z polarnikiem Markiem Kamińskiem i o niezwykłych przygodach. Słuchaliśmy go z zapartym tchem, co można zobaczyć na fotografiach.

Jutro rozpoczynamy nasze rekolekcje, a Jan Mela zrobił do nich piękny wstęp i dał nam wiele do myślenia. Bogu dzięki za takich ludzi!