Miła starsza pani z uśmiechem przybliżyła nam piękną postać Kornela Makuszyńskiego, przyjaciela dzieci, którego osobiście już nie poznała, ponieważ jej ślub z Przemysławem zbiegł się ze śmiercią Kornela Makuszyńskiego.
My znamy pisarza już sławnego, z bogatym dorobkiem pisarskim. Okazało się, że w wieku 12 lat został osierocony i całe jego życie było bardzo trudne. Wytężoną pracą osiągnął sławę. Dwa razy żonaty, ale bez własnych dzieci, zakochany w dzieciach, chociaż nie doświadczył ojcostwa. Cały jego pisarski dorobek jest nastawiony na młodego czytelnika.
Spontaniczne reakcje naszych uczniów świadczyły, że pozostał czytelnikom bliski również dzisiaj. Pani Maria szybko zyskała sympatię otaczającego ją grona uczniów, nie czuło się bariery wieku i czasu.
W wyobraźni razem z nią odwiedzaliśmy w Zakopanem - w domu który już za swojego życia przeznaczyła na muzeum - panią Makuszyńską, ciotkę jej synów. Kiedy Pani Maria poczuła się zmęczona, uczniowie - spontanicznie, tak od serca - zaprezentowali to, co potrafią przekazać poprzez muzykę i śpiew. Odbył się wspaniały koncert, a solowy góralski śpiew Dominika wprowadził nas w klimat zakopiańskiej chaty państwa Makuszyńskich.
Dziękujemy Ci, Pani Mario, za piękne chwile spędzone razem z Tobą, za Twoją życzliwość, ciepło i miły uśmiech. Proszę przyjąć Anioła - dzieło naszego absolwenta, Andrzeja, który był razem z nami - niech opromienia Wasz dom, który sąsiaduje z domem Kornela Makuszyńskiego w Warszawie przy ul. Grottgera 9, natomiast wypunktowany rysunek Tomka, nad którym pracował podczas spotkania z Tobą, niech przypomina to spotkanie i będzie wyrazem naszej wdzięczności.



|